wtorek, 01 maj 2018 00:00

Drogi dziś i jutro

XV Międzynarodowy Zimowy Kongres Drogowy już za nami. Na cztery dni (od 20 do 23 lutego) Gdańsk stał się areną spotkań ekspertów oraz przedstawicieli administracji, świata nauki i biznesu. Wydarzenie, organizowane raz na cztery lata przez Światowe Stowarzyszenie Drogowe – PIARC – po raz pierwszy zagościło w środkowo-wschodniej części Europy.
Funkcję polskich gospodarzy pełniły Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad oraz miasto Gdańsk.

 

Uroczystego otwarcia kongresu dokonali: Paweł Adamowicz, prezydent Gdańska, Claude Van Rooten, przewodniczący PIARC, Iwona Stępień-Kotlarek, zastępca generalnego dyrektora dróg krajowych i autostrad, oraz Andrzej Adamczyk, minister infrastruktury.

Wydarzenie zainaugurował Bud Wright, dyrektor zarządzający Amerykańskiego Stowarzyszenia Państwowych Autostrad i Urzędników Transportowych (AASHTO). Podkreślił coraz większą rolę transportu w rozwoju gospodarki, choćby z powodu lawinowo rosnącej liczby zakupów przez internet. Drogi, bez względu na porę roku, muszą być bezpieczne.

Ministrowie z różnych stron świata dyskutowali o transporcie

Centralnym punktem pierwszego dnia kongresu była sesja z udziałem przedstawicieli rządów trzech europejskich państw oraz gościa z Dalekiego Wschodu.

Polskę reprezentował Andrzej Adamczyk, Litwę – Rokas Masiulis, minister transportu i komunikacji, Czarnogórę – Osman Nurković, minister transportu i gospodarki morskiej, a Japonię – Masafumi Mori, wiceminister infrastruktury, transportu i turystyki.

W czasach, gdy w budżetach trzeba zaciskać pasa, jedną z pierwszych rzeczy, na jakiej się oszczędza, jest – niestety – utrzymanie dróg, stąd potrzeba szukania nowych, skutecznych, ale jednocześnie niedrogich technologii i rozwiązań systemowych.

W Japonii do przekazywania informacji drogowej powszechnie wykorzystuje się popularne media społecznościowe. Kierowcy mogą się dowiedzieć o zagrożeniach na trasie np. z Twittera, co już też, choć nie w takim zakresie, działa w Polsce.

Ważną kwestią poruszaną przez uczestników dyskusji był również wpływ zmian klimatycznych na kwestię utrzymania dróg. Ministrowie podkreślali, że obecnie opady śniegu często pojawiają się w miejscach i okresach, w których dotychczas praktycznie nie występowały.


Intensywna wymiana poglądów

Drugi dzień kongresu był najbardziej rozbudowany pod względem liczby wykładów i dyskusji ekspertów na sesjach technicznych. Do głównych tematów z pierwszego dnia, takich jak zimowa odporność i zrównoważony charakter czy detekcja, doszły chociażby: prognozowanie, zarządzanie tunelami i mostami w zimie oraz kontrakty. W sumie do godz. 18 wykłady wygłosiło blisko 70 panelistów z rozmaitych krajów Europy, Ameryki Północnej i Południowej, Azji oraz północnej Afryki.

Sporą popularnością cieszyły się sesje dotyczące zimowego utrzymania obiektów inżynieryjnych, takich jak mosty i tunele. Ciekawą prezentację o wpływie soli przeciwoblodzeniowej na korozję konstrukcji mostów przedstawiła Ivana Durickovic z Francji. Myślenie o zimowym utrzymaniu dróg powinno się zaczynać już na etapie ich projektowania.

W Polsce w okresie zimowym drogi rowerowe zazwyczaj świecą pustkami. O tym, że nie musi tak być, przekonywali na sesjach goście ze Skandynawii. Opowiadali np. o metodzie utrzymania ścieżek sweep-salting. Polega ona na zasysaniu śniegu i zwalczaniu poślizgu solanką lub wstępnie zwilżoną solą. Jest skuteczna zwłaszcza w miejscowościach nadmorskich, w których występuje wysoka wilgotność powietrza.

Wyróżnienia PIARC dla najlepszych panelistów

Po raz pierwszy w historii kongresu Światowe Stowarzyszenie Drogowe przyznało nagrody za najlepsze referaty oraz dla Młodego Profesjonalisty („The Young Professional Award”). Statuetki wręczali przedstawiciele władz PIARC – prezydent Claude Van Rooten, wiceprezydent Shigeru Kikukawa oraz szef Komitetu Technicznego B.2 Didier Giloppe.

W pierwszej kategorii wyróżniono siedem ze 170 przesłanych na kongres prac (patrz: ramka).

Futurystyczne pomysły stają się rzeczywistością

Trzeciego dnia kongresu do wykładów i dyskusji na sesjach technicznych doszły wydarzenia bardziej praktyczne – np. warsztat zimowego utrzymania dróg, poświęcony potrzebom użytkownika w centrum usług zimowych.

W czasie porannych spotkań poruszony został temat, który nie pojawiał się w poprzednich dniach – lawiny. Swoimi doświadczeniami i badaniami, dotyczącymi m.in. zarządzania zagrożeniem lawinowym, podzielili się naukowcy z Japonii i Hiszpanii.


W innych salach dużo mówiono o oddziaływaniu substancji przeciwoblodzeniowych na zbiorniki wodne i środowisko. Spore zainteresowanie wzbudziło prezentowanie przez gości ze Skandynawii „Arktycznego Inteligentnego Korytarza”. Przebiega on między Finlandią a Norwegią, za kołem podbiegunowym, i zapewnia przejazd po śniegu samochodu autonomicznego, czyli pozbawionego kierowcy. Korytarz połączony jest z dworcami kolejowymi, lotniskami czy portem morskim w Tromsø. Umożliwia np. dostarczenie towaru bez narażania się jego odbiorcy na jazdę w niebezpiecznych warunkach zimowych.

Zmagania zimowych mistrzów kierownicy

Jedną z głównych atrakcji XV Międzynarodowego Zimowego Kongresu Drogowego były pierwsze w Trójmieście, a trzecie w historii kongresu, zawody pługów odśnieżnych.

W czwartek, 22 lutego, na wymagającym torze utworzonym przy stadionie Energa Gdańsk zaprezentowało się 21 zawodników z ośmiu krajów: Andory, Austrii, Francji, Kanady, Niemiec, Polski, Portugalii i Węgier. Wydarzenie było otwarte dla widzów. Spora grupa kibiców najgłośniej wspierała, oczywiście, polskich zawodników, w tym dwóch miejscowych – z województwa pomorskiego.

Dzień wcześniej, w środę, zawodnicy pierwszy raz zapoznali się z trasą w czasie sesji treningowych. Za przygotowanie toru odpowiadał Pomorski Ośrodek Ruchu Drogowego. Czwartkowe zawody składały się z przedpołudniowych kwalifikacji i rozgrywającego się po południu ścisłego finału, do którego weszło dziesięciu najlepszych operatorów pługów.

Trasa, licząca około kilometra, miała kształt pętli. W czasie przejazdu operatorzy wykonywali 12 rozmaitych zadań. Musieli m.in. pokonać slalom, przejechać tyłem między przeszkodami, ze sporą prędkością najechać na płytę poślizgową czy przesunąć przedmiot w wyznaczone miejsce.

Każdy przejazd w pojazdach marki DAF trwał około 6–7 minut. Zawodnicy byli oceniani przez zespół sędziów, który brał pod uwagę trzy aspekty: umiejętności praktyczne (70 procent oceny), czas przejazdu (20 procent) oraz sprawdzenie zdatności pojazdu do jazdy (10 procent).

Dział: Transport

Logowanie