InfrastrukturaMiesięcznik

niedziela, 01 lipiec 2018 19:08

Zintegrowany system rzetelnej informacji

– Za pomocą nowoczesnych rozwiązań ITS rozwijamy dostęp do szybkiej informacji o warunkach ruchu i zdarzeniach drogowych oraz umożliwiamy reagowanie na zdarzenia – zdradza Jarosław Wąsowski, zastępca dyrektora w Departamencie Zarządzania Siecią Dróg Krajowych GDDKiA w rozmowie z Anną Krawczyk.

Na jakim etapie jest w tej chwili Krajowy System Zarządzania Ruchem Drogowym?

Obecnie opracowujemy wymagania techniczno-organizacyjne, mające na celu wdrożenie głównego projektu ITS, jakim jest Krajowy System Zarządzania Ruchem Drogowym na sieci TEN-T etap I. Projekt ten jest dofinansowany w 85 proc. z funduszu CEF „Łącząc Europę”.

W wyniku tych prac zostanie wdrożony zintegrowany system centralny. Przewidujemy, że nastąpi to w trzecim kwartale 2018 roku. Informacje o projektach wdrożeniowych oraz części projektów rozwojowych są dostępne na stronie kszr.gddkia.gov.pl.

Ponadto opracowane dokumenty posłużą do dalszej standaryzacji wyposażenia pasów drogowych w systemy ITS, realizowanego w ramach budowy kolejnych odcinków dróg.

Jaki będzie następny etap projektu?

Czeka nas przeprowadzenie postępowań przetargowych na wdrożenie komponentów systemu. Będą one dotyczyły części dróg znajdujących się w sieci bazowej TEN-T.

Wdrożenie Krajowego Systemu Zarządzania Ruchem Drogowym na sieci bazowej TEN-T etap I obejmie 1100 km dróg krajowych z północy na południe. Będą to: S7 – odcinek Gdańsk–Warszawa, S8 – odcinek Marki–Warszawa (węzeł Konotopa), A2 – odcinek Warszawa (węzeł Konotopa)–Łódź (Łódź Północ), A1 od Łodzi (Łódź Północ) do granicy z Czechami, S1 od Pyrzowic do granicy ze Słowacją, A4 od Katowic do Wrocławia oraz A8 – autostradowa obwodnica Wrocławia.

Jak będzie przebiegało wdrożenie?

Zakładamy, że będzie to osiem postępowań. Pierwsze będzie dotyczyło Centralnego Projektu Wdrożeniowego i jest planowane jeszcze w tym roku. Zamówienie obejmuje wdrożenie centralnych komponentów sprzętowych i informatycznych, w tym oprogramowania dla modułów KSZRD, oraz odcinek testowy, czyli S8 w Warszawie – od Marek do węzła Konotopa.

Po zakończeniu tego etapu planujemy wdrożenia regionalne. Przygotowania do nich będziemy prowadzić równolegle z realizacją pierwszego etapu. Obejmą one wspominany korytarz o długości 1100 km na terenie siedmiu oddziałów.

Czy przetargi będą podzielone regionalnie?

Obecnie mamy to określone ramowo, by w razie potrzeby można było dostosować liczbę postępowań do przyjętych rozwiązań. Skupiamy się na Centralnym Projekcie Wdrożeniowym, w ramach którego odcinek testowy zostanie wyposażany w urządzenia. Ze wglądu na panujące tam warunki ruchu będzie możliwe sprawdzenie wszystkich planowanych funkcjonalności. Następnie przewidujemy siedem wdrożeń regionalnych. Obejmują one fizyczne wykonanie systemu zarządzania ruchem w omawianym korytarzu i jego integrację z systemem centralnym. Całość planujemy zrealizować do końca 2020 r.

Mówi pan o systemie informatycznym. Czy idzie z nim w parze jakaś infrastruktura?

Główny komponent Centralnego Projektu Wdrożeniowego to właśnie system teleinformatyczny. Natomiast dalsze prace obejmą wyposażenie w urządzenia umożliwiające dynamiczne zarządzanie ruchem. Oznacza to rozmieszczenie w ciągu drogi np. znaków o zmiennej treści, znaków pryzmatycznych, stacji pogodowych, kamer albo liczników ruchu.

Czy ten system będzie otwarty na nowe rozwiązania technologiczne, które pojawią się za kilka lat?

Prowadzimy prace również pod tym kątem. Opracowywane wymagania techniczno-organizacyjne zakładają, że system będzie otwarty, kompatybilny – tak aby można go było rozbudowywać oraz unowocześniać, m.in. po to, by zapewnić bezpośrednią komunikację pojazd–infrastruktura.

Przy planowaniu przyjęto pewne założenia. Jaki główny cel ma zrealizować ten system?

Podobnie jak w przypadku innych tego typu rozwiązań na świecie, ma on usprawnić ruch na drodze. Mam na myśli przede wszystkim poprawę warunków bezpieczeństwa, skrócenie czasu przejazdów, a także szybką dystrybucję informacji dla użytkowników.

Jeżeli na drodze pojawią się utrudnienia, to możliwe jest przekazanie ostrzeżeń na ich temat czy też zaleceń w postaci ograniczenia prędkości lub objazdów.

Na co kładziony jest nacisk w projekcie: na rozwój technologii czy raczej na urządzenia bezpieczeństwa ruchu drogowego?

Jeżeli chodzi o technologię, to jest ona już tak rozwinięta, że jesteśmy w stanie wyposażyć infrastrukturę w urządzenia umożliwiające zarządzanie ruchem na najwyższym poziomie. Oczywiście – z uwzględnieniem potrzeb i parametrów danego odcinka drogi.

Właściwie wszystkie realizowane rozwiązania są ogólnodostępne, co potwierdzają nasze analizy rynku. Natomiast istotną kwestią, którą bierzemy pod uwagę, jest późniejsza możliwość utrzymania i rozwoju tych urządzeń wraz z optymalizacją związanych z tym kosztów.

Jak zatem będzie wyglądało utrzymanie?

Wsparcie w zakresie utrzymania systemów jest przewidziane w ramach postępowań przez okres wdrożenia i w ramach realizacji umów zawartych w wyniku tych postępowań. Następnie utrzymanie będzie prowadzone najprawdopodobniej przez firmy zewnętrzne, w oparciu o ustalone standardy jakościowe.

Co z pozostałymi drogami?

Na każdym kolejnym odcinku budowanej drogi przewidziany jest pewien zakres prac związany z systemami ITS. Obejmuje on opracowanie koncepcji systemu zarządzania ruchem, która jest realizowana częściowo lub w pełnym zakresie.

Częściowo, czyli chociażby poprzez budowę kanałów technologicznych czy też zapewnienie miejsc pod bramownice i urządzenia. Natomiast np. w przypadku południowej obwodnicy Warszawy, ze względu na tunel, powstaje kompletny system zarządzania ruchem drogowym. Będzie on wdrażany od węzła Wiskitki na A2 do węzła Mińsk Mazowiecki.

Standardowa dokumentacja w postaci „Wytycznych dla wykonawców koncepcji systemu zarządzania ruchem” oraz „Instrukcji rozmieszczenia klas modułów wdrożeniowych w pasie drogowym” gwarantuje kompatybilność wprowadzanych rozwiązań. Następnie komponenty te będą integrowane z centralnym systemem KSZRD.

W jaki sposób zarządcy dróg samorządowych mogą się włączyć w to działanie?

W grudniu ubiegłego roku uruchomiliśmy Krajowy Punkt Dostępowy (KPD), którego odbiorcami są zarządcy dróg na wszystkich szczeblach administracji publicznej, służby ratownicze, media oraz komercyjni dostawcy danych o warunkach ruchu (serwisy internetowe, automapy). Jest to pierwsze przedsięwzięcie pozwalające na stworzenie bezpośredniego i szybkiego dostępu do danych o warunkach ruchu (takich jak roboty drogowe, zdarzenia, objazdy) w całej sieci dróg publicznych. Rozwiązania zastosowane w KPD pozwalają zarządcom dróg samorządowych zasilać tę bazę informacjami.

Jak to działa?

Podstawowym celem KPD jest sprawne i kompleksowe przekazywanie informacji do podróżujących, a dzięki temu – zwiększanie bezpieczeństwa oraz komfortu. Informacje o utrudnieniu trafiają w jedno miejsce i są komunikowane jednocześnie zainteresowanym instytucjom i użytkownikom.

Zarządcy dróg mogą zasilać KPD poprzez jednolity interfejs komunikacyjny, zgodny z wymaganiami prawnymi UE, który można łatwo zaimplementować w posiadanych systemach, a w przypadku ich braku – można wykorzystywać aplikację www.

Instrukcje techniczne dotyczące korzystania z KPD znajdują się na stronie kpd.gddkia.gov.pl.

Jak to wygląda w praktyce?

Z jednej strony mamy zarządców dróg, a z drugiej – użytkowników, do których chcemy dotrzeć. W tej chwili praktycznie każdy samochód czy użytkownik drogi jest online. Tym samym biorcą informacji o utrudnieniach są dostawcy aplikacji o warunkach ruchu drogowego, np. operatorzy nawigacji. Oni mogą pozyskiwać bezpośrednio z KPD te informacje, które są bezpłatne. Przez nich trafiają one do użytkowników.

Jak do tego rozwiązania podchodzą zarządcy, którzy nie mają wdrożonego systemu zarządzania ruchem? Czy nie traktują go jak dodatkowego obciążenia?

Najlepszą motywacją do korzystania z KPD jest dla nich świadomość, że gromadzone dane są dla kierowców cenną informacją, ułatwiającą im codzienny dojazd do pracy, szkoły czy urzędu. Zdaję sobie sprawę, że trochę czasu upłynie, nim włączą się w to wszyscy samorządowi zarządcy dróg. Z naszych obserwacji wynika, że podobne zjawisko występowało w innych państwach członkowskich UE.

Jakie są korzyści z wprowadzenia KPD dla zarządców dróg?

Informacja o warunkach ruchu na wszystkich drogach w jednym miejscu to dla zarządców dróg oszczędność czasu. Pozwala na podjęcie właściwych decyzji i uruchomienie procedur niwelujących skutki zdarzeń drogowych na obszarze zarządzanej sieci. Ułatwia też planowanie harmonogramu robót oraz wprowadzanie czasowej organizacji ruchu.

KPD to również ułatwienie dla służb ratunkowych – w tym policji, straży pożarnej czy pogotowia ratunkowego – przez skrócenie czas dojazdu bądź dostarczenie pełnej informacji w przypadku konieczności przekierowania ruchu.

W jaki sposób kierowcy będą informowani o tym, co się dzieje na drogach?

Jeżeli chodzi o drogi krajowe, to już są informowani. Punkty Informacji Drogowej w każdym oddziale i w centrali GDDKiA są czynne przez całą dobę, siedem dni w tygodniu. Na naszej stronie internetowej udostępniamy mapę utrudnień, która jest na bieżąco aktualizowana. Mamy też ogólnodostępną, całodobową Informację Drogową GDDKiA pod numerem 19 111.

Niezależnie od tego rozwijamy Krajowy Punkt Dostępowy. Naszym celem jest stworzenie dobrze funkcjonującej bazy danych o warunkach ruchu na wszystkich drogach publicznych w Polsce. Zapraszamy więc wszystkich zarządców dróg do udziału w tym przedsięwzięciu i stworzenia nowej jakości w informowaniu o tym, co dzieje się na drogach.

Kiedy, pana zdaniem, taki system może powstać w całej sieci podległej GDDKiA?

Wszystko zależy od środków przeznaczanych na to zadanie. Obecnie koncentrujemy się na głównym celu, jakim jest wdrożenie Krajowego Systemu Zarządzania Ruchem Drogowym na sieci TEN-T etap I, a także na zinwentaryzowaniu istniejących systemów i stworzeniu jednolitego systemu zarządzania ruchem w ciągu dróg krajowych.

Dziękuję za rozmowę.

Tekst: Katarzyna Jóźwik

INFRASTRUKTURA 5–6(98)/2018

Dział: Gospodarka
poniedziałek, 23 maj 2016 09:41

Inteligentna mobilność

Istniejąca od ponad 30 lat hiszpańska firma Alumbrados Viarios S.A. (Aluvisa) od 2014 r. działa także na rynku polskim. Choć staż oddziału jest krótki, może się on już pochwalić realizacją dwóch dużych projektów.
Chodzi o budowę Zintegrowanego Systemu Sterowania Ruchem w Małopolsce oraz o zagospodarowanie w Gliwicach ul. Akademickiej i terenów bezpośrednio przyległych jako publicznej strefy pieszej w części ITS.

Dział: Gospodarka

Logowanie