InfrastrukturaMiesięcznik

środa, 01 sierpień 2018 00:00

Transport przyszłości – pojazdy autonomiczne Wyróżniony

Napisane przez 
Paweł Ławreszuk Paweł Ławreszuk

Technologia pojazdów autonomicznych śmiało może być wykorzystywana w transporcie publicznym w lokalizacjach o znikomym natężeniu ruchu (np. na lotniskach czy w kampusach). Natomiast wypracowanie rozwiązań pozwalających na jej zastosowanie w ruchu miejskim wymaga jeszcze sporo czasu – stwierdził JACEK CHRZANOWSKI, członek międzynarodowego studia projektowego One One Lab, specjalizującego się w opracowywaniu brył samochodów autonomicznych, w rozmowie z Anną Krawczyk.

W jakim kierunku będzie się rozwijał transport? Czy pojazdy autonomiczne to zagadnienie z odległej czy całkiem bliskiej przyszłości?

W kontekście życia człowieka ta perspektywa może być dość długa. Wydaje mi się bowiem, że przez najbliższe 50 lat nie zmieni się za wiele w kwestii wykorzystania tej technologii przez prywatnych użytkowników. Pojawi się pewna autonomia, będzie więcej pojazdów elektrycznych, ale nie będą one należały do prywatnych właścicieli.

Większą szansę rozwoju tej idei widzę w transporcie publicznym. Jednak trudno jest to ocenić, chociażby dlatego, że cały czas czekamy na firmy, które rozwiną tę technologię do odpowiedniego poziomu.

Nie ma co ukrywać – ludzie nieco się obawiają pojazdów autonomicznych. Jest to widoczne zwłaszcza wtedy, gdy dojdzie do wypadku tego rodzaju aut. Od razu pojawiają się zarzuty pod adresem złych rozwiązań technologicznych.

Wspomniałeś o oczekiwaniu na firmy rozwijające tę technologię. A przecież Google nie specjalizuje się w produkcji aut, a bierze aktywny udział w opracowaniu pojazdów autonomicznych. Czy na rynku mogą się pojawić nowi gracze, tworzący takie auta w zupełnym oderwaniu od branży motoryzacyjnej?

Może się tak zdarzyć. Przykładowo: nasze biuro współpracuje z reguły z firmami, które nie są wielkimi OEM (original equipment manufacturer), takimi jak Volkswagen czy BMW. Naszymi klientami są start-upy, które dopiero powstały i mają ogromny kapitał na tworzenie pojazdów autonomicznych. Dysponują również pewnymi technologiami w tym zakresie. Poza tym małe firmy lepiej reagują na zmiany.

Bardzo wiele już się zmieniło dzięki skierowaniu się rynku ku pojazdom elektrycznym. Pojawiło się wielu nowych graczy. Duże koncerny dopiero zaczynają się zastanawiać nad wykorzystaniem tej technologii, np. w postaci półhybryd. Natomiast małe firmy zupełnie zrezygnowały z silników spalinowych.

Co więcej, duże koncerny muszą wyprzedać technologię, którą wcześniej opracowały. Tymczasem są to rozwiązania, które przez najbliższą dekadę będą im zalegać na półkach.

Wszystkie młode firmy, które odwróciły się od silników spalinowych, mogą przodować. Jednak na obecnym etapie ciężko jest ocenić, czy któraś z nich będzie liderem w tej branży.

Teoretycznie za takiego lidera uważa się obecnie Teslę. Ale cały czas pojawia się wiele firm, które łączą się z innymi i rozwijają technologię.

Czy wykorzystanie pojazdów autonomicznych w transporcie publicznym działa na podobnych zasadach?

Tak, aczkolwiek upłynie nieco czasu, zanim pojawią się one w centrum miasta. Obecnie takie systemy są w pewien sposób sprawdzane, np. na lotniskach korzysta się z małych autonomicznych busów transportujących pasażerów pomiędzy terminalami.

Pojazdy autonomiczne mają zwykle problem nie z poruszaniem się między punktami, ale z przewidywaniem zachowania się ludzi na drodze. Trudno jest znaleźć algorytm, który by sobie z tym poradził. Dlatego wszystko opiera się na czujnikach pojazdu, reagujących np. na pieszego na ulicy. W przypadku ulicy połączonej z deptakiem skutkowałoby to tym, że pojazd autonomiczny zatrzymywałby się co chwila ze względu na poruszających się pieszych.

Czy można w jakiś sposób rozwiązać ten problem?

Po pierwsze, należy przyzwyczajać ludzi do obecności aut autonomicznych i zmieniać ich nawyki. Inną kwestią jest dalszy rozwój technologii sterowania takimi pojazdami. Domyślam się, że dojdziemy do etapu, w którym powstanie algorytm mogący przewidzieć zachowanie przechodniów i to, co za sekundę wydarzy się na drodze.

Czy pojazdy autonomiczne można wykorzystać w usługach komunalnych? Autonomiczna odśnieżarka czy kosiarka do trawy to abstrakcyjny pomysł czy całkiem realne rozwiązanie?

To właściwy kierunek myślenia, ale najszybciej znajdą tu zastosowanie drony.

Już dziś funkcjonują traktory z wbudowanym GPS. Operator oznacza punkty na polu, na którym urządzenie ma pracować, i traktor samodzielnie – bez udziału kierowcy – realizuje zadanie. Jednakże w tym przypadku mówimy o półautonomiczności, gdyż pojazd nie podejmuje decyzji sam.

Do uzyskania pełnej autonomiczności konieczne by było, żeby urządzenie dokonywało wyborów, np. w momencie napotkania przeszkody czy w kwestii optymalizacji wykorzystania przestrzeni koszonego trawnika.
Sądzę zatem, że w usługach komunalnych mogą się już pojawiać półautonomiczne pojazdy, wykorzystujące w swoim działaniu możliwości percepcyjne operatorów. Przyznam, że nie spotkałem się jeszcze z takim produktem, ale jestem pewien, że takie rozwiązanie już funkcjonuje.

Co z projektowaniem pojazdów autonomicznych? Co jest w nim najtrudniejsze? Jakie możliwości kreacyjne stwarza branża pojazdów autonomicznych?

Z pewnością w tym zakresie mamy szerokie pole do popisu. Pojazdy elektryczne w dużej części opierają się na instalacjach kablowych. Zrezygnowano zupełnie z połączeń mechanicznych.

Przykładowo: dawniej kierownica była połączona z kołami auta stalowym drążkiem. Dziś zamiast drążka jest instalacja elektryczna łącząca kierownicę z silnikiem kół. Problem jest tylko taki, że przy tradycyjnym rozwiązaniu odczuwalne były wibracje podczas jazdy. Obecnie nie są one wyczuwalne. Poza tym wyeliminowanie dawnego sposobu łączenia elementów dało większą przestrzeń, którą można kreatywnie zaaranżować.

Warto podkreślić, że klient zlecający projekt pojazdu elektrycznego oczekuje, że będzie on miał unikalny wygląd. Młode firmy są otwarte na nowe rozwiązania projektowe, na co nie mogą sobie z pewnością pozwolić duże koncerny motoryzacyjne.
Najtrudniejsze jest chyba wypracowanie takiej bryły pojazdu, która będzie zadowalała zarówno klienta, jak i projektanta.

Jednak dzięki międzynarodowemu doświadczeniu w branży motoryzacyjnej nasz zespół jest w stanie zaproponować rozwiązania satysfakcjonujące obie strony.

Dziękuję za rozmowę.

Ostatnio zmieniany czwartek, 24 styczeń 2019 18:58

Logowanie