InfrastrukturaMiesięcznik

czwartek, 10 grudzień 2015 00:00

Optymalizacja jako zasada działania

Napisane przez 

Praktyka dowodzi, że im lepiej projekt jest przemyślany, tym jego realizacja jest bardziej efektywna. Można zaoszczędzić i pieniądze, i czas. W projektach, w których inwestorem jest Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, inżynieria wartości, która umożliwia m.in. optymalizację, jest już powszechnie stosowana. O tym, jakie są tego efekty, mówi dr Tomasz Rudnicki, p.o. Generalnego Dyrektora, w rozmowie z Anną Krawczyk.

 Czy z Pana obserwacji wynika, że wykonawcy zaczęli stosować inżynierię wartości?

Zdecydowanie tak. Widać to doskonale po deklaracjach przetargowych. Oferty poważnych graczy zawierają dobrze przemyślane propozycje. Dzięki temu już na wstępie można uzyskać nawet 40 proc. oszczędności. Na etapie projektu budowlanego można zaoszczędzić dodatkowe 20 proc.
Nie chciałbym jednak, żeby inżynieria wartości była rozumiana tylko jako coś, co pozwala zaoszczędzić na kontrakcie. Istotniejsze jest kompleksowe podejście uwzględniające koszty późniejszej eksploatacji.

Co kryje się za wyrażeniem „kompleksowe podejście”?

Wykonawcy powinni zadać sobie jedno pytanie: jak, dysponując określonymi środkami finansowymi, osiągnąć zakładaną funkcję obiektu i jednocześnie zapewnić wysoką trwałość i jakość, a także niskie koszty utrzymania po oddaniu obiektu do użytku.

Czego potrzeba, by zasady inżynierii wartości były w Polsce powszechnie stosowane? Czy konieczna jest nowa formuła realizacji inwestycji?

Nie, inżynieria wartości ma charakter uniwersalny, nie jest przypisana do którejkolwiek formuły. Aby ją stosować, wystarczy zapis w umowie, który mówi, że zamawiający dopuszcza wprowadzanie zmian przez wykonawcę, zarówno tych nieistotnych, jak i tych daleko idących. Mogą to być nawet zmiany decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej według tzw. specustawy czy decyzji środowiskowej. Wykonawca zobligowany jest jedynie uzasadnić konieczność ich wprowadzenia, musi dowieść, że przyniosą one optymalny efekt finansowy, rzeczowy i techniczny. Osiągniętym zyskiem dzieli się po połowie z zamawiającym.
To, czego przede wszystkim nam potrzeba, to całkowitej zmiany podejścia do procesu inwestycyjnego w drogownictwie. Wykonawca musi mieć wolność wyboru.

Jak nowatorskie koncepcje sprawdzają się na placu budowy? Czy wykonawcy nie zgłaszają wobec nich zastrzeżeń?

Są firmy, które kierując się zasadami inżynierii wartości, prowadzą analizy i przygotowują projekty budowlane jeszcze przed przystąpieniem do przetargu. Ich oferty wyróżniają się spośród innych, zawierają bowiem atrakcyjne propozycje i rozwiązania. Mam tu na myśli np. długowieczne nawierzchnie, elementy podpór, posadowień, ekranów akustycznych, asfalty wysokomodyfikowane oraz asfalty z dodatkiem gumy.
W przypadku inwestycji realizowanych w formule „Projektuj i buduj” wykonawca doskonale wie, jakie rozwiązania zawarł w ofercie. W systemie tradycyjnym wykonawca wycenia rozwiązanie zawarte w projekcie budowlanym. Oczywiście może założyć, że to rozwiązanie zmieni, i powinien do tego dążyć. Ważne, aby inżynier budowy już na początku prac, najdalej w ciągu miesiąca od rozpoczęcia budowy, określił, czy dopuszcza zmiany istotne lub nieistotne. Wprowadzanie zmiany nie może być też jakimś długim procesem.
Stosowanie się do zasad inżynierii wartości w praktyce nie jest łatwe, wiąże się z ponoszeniem odpowiedzialności i podejmowaniem ryzyka, ale chyba nie ma już od tego odwrotu.

Czy początek budowy to jedyny moment, kiedy można wprowadzać zmiany?

Nie, zmiany mogą być wprowadzane również na późniejszych etapach. Jeśli zmiana dotyczy elementów środowiskowych lub oznakowania, może być dokonana na końcowym etapie. Być może jednak trzeba ją sygnalizować na początku, bo procedura jej wprowadzania i wszelkie analizy mogą długo trwać. Zmiana musi być przemyślana, ale czas jej wprowadzania to 3–6 miesięcy.

Związek inżynierii wartości z innowacyjnością jest bardzo silny. W jaki sposób można to wykorzystać?

Innowacje to nie tylko nowe produkty, ale także nowy sposób myślenia. Inżynieria wartości ma się stać narzędziem powszechnie stosowanym przez inżynierów, ekonomistów i projektantów. Teraz jest czas, aby naukowcy zaczęli wcielać swoje pomysły w życie i podjęli współpracę z firmami wykonawczymi.
Z doświadczeń Stanów Zjednoczonych wynika, że 1 USD zainwestowany w zmianę przynosił 50–80 USD zysku.

Czy są jakieś ograniczenia dotyczące materiałów, które można zastosować w ramach optymalizacji projektu? Czy np. kruszywo naturalne i pochodzące z recyklingu traktowane są na równi?

Jednym z działań prośrodowiskowych jest skrócenie czasu realizacji inwestycji. Firma może np. założyć, że wykona remont w technologii recyklingu na gorąco. Być może, zamiast frezować, wywozić i przywozić nową masę, należałoby zastosować technologię, która po frezowaniu oraz dowartościowaniu kruszywem i lepiszczem pozwoli wbudować masę na miejscu.

Na koniec proszę powiedzieć, na jakim etapie realizacji są inwestycje ujęte w Programie Budowy Dróg Krajowych na lata 2014–2023?

Zaawansowanie prac związanych z programem określiłbym na 70–80 proc. Ponad 1 tys. km dróg już jest w budowie, a ponad 1,1 tys. km dróg wkrótce będzie. Tylko na przełomie września i października br. ogłosiliśmy 54 przetargi dotyczące budowy 645 km dróg. Chodzi o bardzo ważne odcinki, m.in. autostrady A2 oraz dróg ekspresowych: S5, S6, S7 i S19.
W najbliższych latach powstanie bardzo duży plac budowy, jednak realizacja inwestycji będzie rozłożona w czasie, nie będzie gigantycznej kumulacji.

Jakie tendencje ujawniają się podczas analizy ofert przetargowych?
Obserwujemy korzystne zmiany – wpływa mniej ofert, ale są one wyższe wartościowo, co jest dowodem na to, że firmy wykonawcze lepiej się przygotowują. Wykonawcy częściej startują w przetargach indywidualnie, rzadziej jako konsorcjum. Nie obawiają się wzięcia ryzyka na siebie, zgromadziły już bowiem odpowiednie doświadczenie i potencjał, aby realizować inwestycje samodzielnie.
Przypomnę tylko, że w przeszłości kłopotliwe projekty były realizowane przez konsorcja i dotyczyły zbyt długich odcinków.
Co ważne, 68 proc. firm startujących w przetargach to podmioty z kapitałem polskim, zarejestrowane w Polsce, tutaj płacące podatki i zatrudniające rzesze pracowników.

Dziękuję za rozmowę.

Planowane zmiany, które mają ułatwić stosowanie zasad inżynierii wartości:

  • dywersyfikacja sposobu budowy dróg, promowanie formuły „projektuj i buduj”, „optymalizuj i buduj”
  • usprawnienie przygotowania i przeprowadzania postępowań przetargowych
  • wprowadzenie wzorcowych dokumentów
  • wdrożenie innowacyjnych technologii w procesie realizacji inwestycji
  • usprawnienie nadzoru nad jakością
  • zwiększenie ochrony podwykonawców, dostawców i usługodawców oraz poprawa płynności rozliczeń.
Ostatnio zmieniany wtorek, 26 styczeń 2016 19:06

Logowanie