InfrastrukturaMiesięcznik

czwartek, 10 grudzień 2015 00:00

Do innowacji małymi krokami

Napisane przez  Marzena Zbierska

Model transportu miejskiego, wideodetektory oraz cyfrowa platforma gromadząca dane o sejsmiczności indukowanej to dowody na to, że śląscy przedsiębiorcy, samorządy i instytucje korzystają z potencjału nauki. Bez wsparcia ze strony środowiska akademickiego poszukiwanie i wdrażanie nowatorskich koncepcji wydaje się dziś nierealne.

 Wykorzystanie strategii innowacji do budowania przewagi to wyzwanie tylko dla najlepszych. Niezbędna jest konsekwencja i wytrwałość, zwłaszcza że zwykle zaczyna się od niewielkich usprawnień, a doświadczenie zdobywa krok po kroku.

Transport komputerowo modelowany
Zintegrowany System Zarządzania Transportem na obszarze miasta Bielska-Białej to projekt zrealizowany przez Wydział Transportu Politechniki Śląskiej na zlecenie urzędu miasta. W pierwszym etapie zbudowany został model ruchu.
– Model odwzorowuje sposoby przemieszczania się na obszarze Bielska-Białej oraz liczbę podróży wykonywanych w tym mieście – wyjaśnia dr inż. Aleksander Sobota, kierownik projektu. – Na podstawie złożonych obliczeń matematycznych został opracowany model, który zaimplementowano do specjalistycznego oprogramowania do modelowania ruchu. Dzięki temu rozwiązaniu Bielsko-Biała może planować rozwój systemu transportowego w sposób systemowy: może symulować ruch i przewidzieć konsekwencje różnego rodzaju rozwiązań, np. budowy nowej drogi.
W praktyce polega to na wrysowaniu planowanej drogi do programu i uruchomieniu symulacji. Program dostarczy informacji, jakie będzie obciążenie ruchem nowej drogi, jak zoptymalizować jej przebieg. Możliwe są również analizy funkcjonowania i usprawnienia publicznego transportu zbiorowego.
– Model umożliwia również wykonywanie prognoz ruchowych, które pokazują potencjalny potok ruchu na projektowanej drodze oraz zmiany na pozostałych drogach. Wykorzystując te narzędzia, już na etapie koncepcji można ocenić, czy inwestycja będzie dla mieszkańców korzystna – dodaje A. Sobota.

Wielostronna współpraca
Zdaniem dr. Soboty liczba opinii, ekspertyz i ocen, które uczelnie przygotowują dla firm, najlepiej świadczy o tym, że przedsiębiorcy są aktywni i zainteresowani korzystaniem z pomocy nauki.
– Podobnie jest z podmiotami samorządowymi, aczkolwiek nie zawsze zdają one sobie sprawę z możliwości, jakie oferuje dana jednostka naukowa. Przypuszczalnie często nie orientują się też, że istnieją gotowe metody rozwiązywania wielu problemów, po które wystarczy tylko sięgnąć – zauważa A. Sobota. – My jako środowisko naukowe mamy już bardzo duże doświadczenie w wykonywaniu prac komercyjnych, również o charakterze badawczo-rozwojowym. Prowadziliśmy m.in. badania naukowe na potrzeby wdrożenia konkretnego urządzenia, umożliwiającego ocenę warunków ruchu. Zostaliśmy zaproszeni do udziału w realizacji tego projektu przez przedsiębiorcę, który potrzebował oceny funkcjonalności tego urządzenia jeszcze w fazie prototypu. To tylko jeden z przykładów.

Poprawa konkurencyjności dzięki wideodetektorom
Inny przykład współpracy nauki i biznesu to projekt realizowany dla bytomskiego Zakładu Inżynierii Ruchu – Systemy Sterowania Ruchem. Z programu Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości „Wsparcie w ramach dużego bonu – edycja 2014” firma otrzymała dofinansowanie na opracowanie prototypu wideodetektora. Prace badawcze prowadzili naukowcy z Katedry Systemów Transportowych i Inżynierii Ruchu Wydziału Transportu Politechniki Śląskiej. Stworzyli oni prototyp wideodetektora pojazdów ZIR-WD-
-NET z dostępem do sieci i obsługą cyfrowych kamer IP, a także oprogramowanie do rozpoznawania pojazdów w ruchu.
– Dzięki temu mogliśmy zdobyć przewagę nad konkurencją, szczególnie cenową, bo za mniejszą kwotę mogliśmy zaoferować nabywcom nowatorski produkt – mówi Roman Balcer, prezes ZIR-SSR. – Projekt przewidywał także przeprowadzenie testów skuteczności działania wideodetektorów. Wypadły one bardzo pomyślnie. Reasumując: firma rozszerzyła ofertę i zwiększyła obroty.

IS-EPOS, czyli cyfrowa przestrzeń badawcza
Specjaliści z kilku jednostek naukowych stworzyli platformę cyfrową, która służy gromadzeniu i interpretacji danych pomiarowych dotyczących sejsmiczności indukowanej, zebranych m.in. w zakładach górniczych, podczas eksploatacji wód geotermalnych czy gazu z łupków. Platforma powstała w ramach projektu „IS-EPOS – Cyfrowa Przestrzeń Badawcza Sejsmiczności Indukowanej dla Celów EPOS”. Realizowało go konsorcjum w składzie: Instytut Geofizyki Polskiej Akademii Nauk, Kompania Węglowa S.A., Akademickie Centrum Komputerowe CYFRONET AGH oraz Główny Instytut Górnictwa.
– Sejsmiczność indukowana to efekt takiej działalności technologicznej człowieka, która wywołuje wstrząsy i drgania powierzchni ziemi – wyjaśnia dr Sylwia Jarosławska-Sobór, rzecznik prasowy GIG. – Typowym przykładem jest sejsmiczność spowodowana działalnością górniczą. Jak poważne mogą być tego konsekwencje, świadczą choćby powstałe we wrześniu br. uszkodzenia w budynkach i budowlach w Libiążu i okolicach, które były skutkiem działalności Zakładu Górniczego „Janina”.
Dzięki platformie cyfrowej polski przemysł górniczy, ale także inne sektory gospodarki i administracja publiczna będą mogły korzystać z bogatej bazy danych dotyczącej sejsmiczności indukowanej. Jest ona dostępna online, a więc o zagrożeniach związanych z różnymi rodzajami sejsmiczności antropogenicznej można się będzie szybko dowiedzieć. Platforma została po raz pierwszy zaprezentowana i uruchomiona w listopadzie tego roku.

Ostatnio zmieniany wtorek, 26 styczeń 2016 17:06

Logowanie