Osobom niezwiązanym z energetyką wiatraki kojarzą się bardziej z literaturą niż z rzeczywistością. Przypomina się barwna
powieść Miguela de Cervantesa „Don Kichot", w której wyobraźnia „błędnego rycerza" zamieniła wiatraki w wymachujące łapami olbrzymy. W leżącej na południe od Madrytu miejscowości La Mancha stoczył nawet z nimi walkę.
Te groźne, ziejące ogniem olbrzymy to bardzo pożądane źródło energii odnawialnej (OZE). W światowej energetyce wiatrowej liderem są Stany Zjednoczone, kolejne miejsca zajmują Niemcy, Hiszpania, Chiny i Dania. Polska dopiero rozpoczyna swoją przygodę z energetyką wiatrową.
Nasz kraj dysponuje dużym potencjałem, ponieważ w wielu rejonach prędkość wiatru na wysokości 50 metrów wynosi 5,5-7,0 m/s. Najlepsze warunki dla budowy farm wiatrowych istnieją nad Bałtykiem, na Suwalszczyźnie oraz Podkarpaciu. Począwszy od 2000 r.
zainteresowanie realizacją w Polsce projektów wiatrowych znacznie wzrosło, zarówno wśród firm krajowych, jak i zagranicznych. Według danych Urzędu Regulacji Energetyki moc zainstalowana w energetyce wiatrowej w Polsce sięgnęła 725 MW (stan na koniec 2009 r.). Łącznie zarejestrowano dotychczas 282 koncesjonowane źródła1.
Specjaliści związani z energetyką wiatrową spotykają się corocznie na konferencjach, na których omawiane są bieżące problemy branży. W XI już Forum Energetyki Wiatrowej (Warszawa, 24 listopada 2009 r.), zorganizowanym pod hasłem „Prawo energetyczne a Dyrektywa 28/2009/WE - czy nowelizacja Prawa energetycznego jest zgodna z Dyrektywą o promocji OZE?", uczestniczyło ponad 300 osób.
Zapisy Dyrektywy 28/2009/WE z 23 kwietnia 2009 r. dotyczą kontroli zużycia energii w Europie oraz produkcji energii ze źródeł odnawialnych, a także oszczędności energii i efektywności energetycznej. Zasadniczym celem jest redukcja emisji gazów cieplarnianych oraz spełnienie postanowień Protokołu z Kioto do Ramowej Konwencji Organizacji Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu. Do budowy zrównoważonej przyszłości energetycznej konieczny jest wzrost udziału energii pochodzącej ze źródeł odnawialnych w całkowitym zużyciu energii.
W przypadku Polski ten obowiązkowy udział energii pochodzącej z OZE wynosi 15%. W praktyce wymaga to daleko idących zmian w świadomości społecznej, ale przede wszystkim zmian prawnych i procedurowych, które umożliwią bezpieczne oraz opłacalne inwestycje.