- Przemysł kruszyw jest jednym z najbardziej dynamicznie rozwijających się krajowych przemysłów wydobywczych, zarówno pod względem wielkości eksploatacji, inwestycji, rozwoju technologicznego, jak i możliwości produkcyjnych - powiedział dr Stefan Góralczyk, dyrektor Instytutu Mechanizacji Budownictwa i Górnictwa Skalnego oraz wiceprezes Zarządu Głównego Federacji Stowarzyszeń Naukowo-Technicznych Naczelnej Organizacji Technicznej, witając uczestników pierwszego Forum Producentów Kruszyw.
Obowiązek kontroli eksploatacji spoczywa na organizacjach samorządowych. Brak środków finansowych na zorganizowanie instytucji kontrolnych powoduje jednak, że organizacje te nie wywiązują się z tego zadania.
Stefan Góralczyk postulował stworzenie polskiej strategii surowcowej, wpisującej się w strategię surowcową UE. - Zintegrowana strategia dotycząca surowców powinna opierać się na trzech filarach: dostępie do surowców na rynkach światowych na identycznych zasadach dla wszystkich państw członkowskich UE, wspieraniu stabilnych dostaw surowców pochodzących ze źródeł europejskich oraz zmniejszeniu zużycia surowców pierwotnych w UE. Pod względem ilości surowców Unia jest właściwie samowystarczalna, jednak ich poszukiwanie i wydobycie jest coraz częściej utrudnione. Stąd zarówno surowce mineralne, jak wtórne są w części importowane.
Powinno się określić, które surowce mają podstawowe znaczenie (definicja istotnego surowca), stworzyć bazę wiedzy na temat złóż mineralnych w UE, uwzględnić długoterminowy dostęp do nich w planach zagospodarowania przestrzennego, ułatwić procedury administracyjne w celu przyspieszenia wydawania pozwoleń na prowadzenie działalności poszukiwawczej i wydobywczej.
Komisja UE zaleca współpracę między państwami w ramach krajowych badań geologicznych. Zobowiązała się również do opracowania wytycznych dla przemysłu i władz, które mają pomóc pogodzić prowadzenie działalności wydobywczej na obszarach objętych programem Natura 2000 z ochroną środowiska. 7. Program Ramowy wspiera projekty badawcze dotyczące innowacyjnych technologii poszukiwawczych i wydobywczych. Inne programy i inicjatywy (Program Erasmus Mundus, partnerstwo między uniwersytetami a branżą przemysłu, Copernicus, imprezy typu Europejski Dzień Minerałów) mają przyczynić się do zwiększenia świadomości społecznej.
Zwiększenie podaży surowców na międzynarodowych rynkach związane jest z aktywną polityką państwa, które promuje inwestycje w branży kruszyw, z wykorzystaniem pomocy finansowej UE dla państw rozwijających się, oraz popiera ustanowienie jednakowych zasad dostępu do surowców dla przedsiębiorstw na terenie całej UE. Zmniejszenie zużycia surowców pierwotnych w krajach unijnych wymaga stosowania nowoczesnych technologii przetwórstwa odpadów (należy zmienić definicję odpadu) i wiąże się z powstaniem nowych przedsiębiorstw. Problemy ujęte w strategii europejskiej pokrywają się z problemami przemysłu wydobywczego w naszym kraju, dlatego opracowanie polskiej strategii surowcowej, dopasowanej do naszych potrzeb i możliwości, byłoby wielce pożądane.
Od kilku lat przedmiotem dyskusji są kruszywa z recyklingu i kruszywa sztuczne. Referat poświęcony wydobyciu kruszyw w Polsce w latach 1989-2008 wygłosił Aleksander Kabziński, prezes zarządu Polskiego Związku Pracodawców Producentów Kruszyw. Kruszywa sztuczne stanowią niewielką część (do 4%) kruszyw produkowanych w naszym kraju i według przypuszczeń po 2009 r. ich udział w ogólnej produkcji nadal będzie malał. Tymczasem należałoby ten sektor wzmocnić, gdyż kruszywa sztuczne wytwarzane są z odpadów powstających w termicznych procesach produkcji surówki i miedzi hutniczej, a ich parametry fizyczno-techniczne są porównywalne z parametrami kruszyw naturalnych łamanych.
Proekologiczna działalność to również kruszywa z recyklingu. W porównaniu z krajami rozwiniętymi, w których stanowią one 10-15% całej produkcji, Polska nie ma specjalnych osiągnięć. Nie istnieje w naszym kraju rejestracja tego typu działalności, ale należy sądzić, iż kruszywa z recyklingu stanowią ok. 1-2% ogółu kruszyw. Nie brakuje nam gruzu budowlanego (ok. 10 mln ton rocznie), moglibyśmy więc zwiększyć produkcję, oszczędzając kruszywa naturalne pochodzące z nieodnawialnych złóż. - Potrzebne są jednak szczegółowe rozwiązania prawne oraz społeczna i technologiczna akceptacja ich stosowania - wskazywał prezes Kabziński.
Wacław Michalski, dyrektor Departamentu Technologii Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, apelował do producentów, by dbali o jakość kruszywa. Powinniśmy dążyć do tego, by każda produkowana frakcja była wykorzystana. Gorszej jakości kruszywa mogą zostać wykorzystane do budowy dróg, na których ruch samochodowy jest mniejszy. Zdaniem dyr. Michalskiego jakość kruszywa winna być zależna od ceny. Obecnie ceny są bardzo zróżnicowane - zależą od producenta i rejonu Polski, a nie od jakości.
Prezes Kabziński obalił tezę, że spadające ceny materiałów mają wpływ na koszt budowy drogi. Według zaprezentowanych przez niego obliczeń koszt kruszyw stanowi niewielki procent kosztów budowy (dla drogi krajowej 3-5%) i w przypadku wielkich budów jest niższy niż koszt transportu i koszt nadzoru.