Menu

Logowanie

rejestracja
01.01.2009

Zielone asy

Małgorzata Starczewska

Współczesny transport wychodzi naprzeciw narastającym potrzebom społeczeństw, w tym związanym z podróżowaniem, a dzięki zaawansowanym technologiom jest coraz bardziej wydajny. Niestety jednocześnie staje się coraz mniej przyjazny dla środowiska.


Unia Europejska postawiła sobie za cel ograniczenie emisji CO2 o 20% do 2020 r. Tym samym ekologia przestaje być znaną wyłącznie specjalistom ideologią i wkracza w naszą codzienność. Będąc jednym z najbardziej ekologicznych środków transportu, w unijną politykę mogłaby się dobrze wpisać kolej. Pytanie tylko, czy uda się jej wyciągnąć swoje zielone asy z rękawa i wzmocnić ekologiczny wizerunek? 

Stan aktualny

Według wyliczeń Europejskiej Agencji Środowiska (European Environment Agency) transport 27 krajów UE (bez uwzględnienia międzynarodowych połączeń lotniczych oraz transportu morskiego) generuje 22% wszystkich emitowanych do atmosfery gazów cieplarnianych. Co gorsza, ilość trujących substancji z każdym rokiem wzrasta - w porównaniu z latami 90. XX w. emitujemy o ponad 30% więcej szkodliwego CO2. Oznacza to, że działalność transportowa może zniweczyć dobroczynne skutki ograniczenia emisji w innych dziedzinach gospodarki. Aby do tego nie doszło, konieczne jest prowadzenie świadomej polityki transportowej, ograniczenie trucicielskiej działalności i promowanie najbardziej ekologicznych rozwiązań.

Na tym tle pozytywnie prezentują się przewozy kolejowe, które emitują najmniej CO2.

- W związku z tym, że potrzeby podróżowania społeczeństw Europy rosną, powinniśmy bardziej świadomie kształtować politykę transportową, a także wspierać ekologiczne środki transportu i przyjazne dla środowiska technologie - mówi Johannes Ludewig, dyrektor wykonawczy Stowarzyszenia Kolei Europejskich i Przedsiębiorstw Infrastrukturalnych (CER). - Kolej w o wiele mniejszym stopniu ingeruje w środowisko naturalne niż inne gałęzie transportu - dodaje. 

Mocna gałąź

Ekologiczne zalety kolei to przede wszystkim stosunkowo mała produkcja szkodliwych dla atmosfery substancji, niski stopień negatywnego oddziaływania infrastruktury kolejowej na środowisko oraz szerokie możliwości wdrażania nowych technologii. W jaki sposób jednak zamienić te walory w konkretne konkurencyjne atuty?

Przykłady z Europy Zachodniej pokazują, że kolej może być konkurencyjna wobec innych dziedzin transportu, jeśli tylko upora się ze swoimi słabościami - złym stanem infrastruktury, przestarzałym taborem czy niewystarczającą jakością świadczonych usług.

W przypadku przewozów pasażerskich taką nowoczesną ofertą są koleje dużych prędkości. Jak pokazują statystyki, z połączeń na dystansie od 200 do 500 km, które są realizowane w mniej więcej 2 godziny (np. Paryż-Bruksela czy Madryt-Sewilla), korzysta ponad 80% wszystkich pasażerów przemieszczających się na tej trasie.

Podobnie może być w transporcie towarowym. Jeśli zadba się o odpowiednią infrastrukturę oraz szybkość i punktualność przewozów, znaczna ilość ładunków może zostać przeniesiona z dróg na kolej.

Konieczność ochrony Alp sprawiła, że Austria i Szwajcaria uruchomiły szybkie połączenia kolejowe w systemie intermodalnym. Dzięki wykorzystaniu nowoczesnych technologii przewozowych i przeładunkowych żadne ładunki nie krążą już po tamtejszych drogach, a ich transport jest znacznie mniej szkodliwy dla środowiska.

Firmy branży kolejowej poszukują ekologicznych atutów także w nowoczesnych technologiach. Deutsche Bahn współpracuje z MTU Friedrichschafen nad nową technologią budowy lokomotywy manewrowej, która będzie emitować ponad 80% mniej spalin niż dotychczas użytkowane.