Już w maju tego roku wiadomo było, że Huta Stalowa Wola pozyska strategicznego partnera. O aktualnej sytuacji oraz przyszłości firmy z jej prezesem Krzysztofem Trofiniakiem rozmawia Anna Krawczyk.
Infrastruktura: - Jaki był dla Państwa firmy mijający rok? Krzysztof Trofiniak: - W stosunku do ubiegłego lepszy, bo uzyskaliśmy 31-procentowy wzrost przychodów ze sprzedaży maszyn budowlanych. W rozbiciu na rynki zbytu wynosi to 14,7% w kraju i 41% w eksporcie. Wziąwszy pod uwagę sytuację panującą na rynku maszyn budowlanych, wynik ten należy uznać za bardzo dobry. Stanowi on potwierdzenie przywiązania klientów do marek HSW i Dressta, a także uznania dla jakości oferowanych maszyn i gwarancji serwisowych.
Jakie zmiany czekają Państwa w przyszłym roku? Mamy ambicję nadal dynamicznie rozwijać firmę i dostosowywać ją do zmian zachodzących na rynkach globalnych. Jesteśmy blisko zawarcia strategicznego sojuszu z rosnącym w siłę światowym graczem rynkowym. Otwiera to przed nami niespotykane dotychczas możliwości i perspektywy. Sądzę, że wydarzenie to może istotnie wpłynąć na układ sił w całej branży maszyn budowlanych. Więcej szczegółów podam po podpisaniu umowy, co powinno nastąpić na początku przyszłego roku.
Czy w efekcie kooperacji zmieni się oferowany przez Hutę asortyment maszyn? Mamy aspiracje przygotować taką ofertę, którą nowi klienci docenią za jej kompleksowy charakter, zaś dotychczasowi uznają za kolejny powód do kontynuowania wieloletniego partnerstwa biznesowego. Odpowiadając wprost: pojawią się nowe maszyny i pojawią się innowacje w sprawdzonych przez klientów HSW modelach.
Dziękuję za rozmowę.