Menu

Logowanie

rejestracja
01.01.2009

BOŚ za offsetem emisji

Henryk Jezierski

Z ostatnio opublikowanego, piątego już, światowego raportu o ochronie środowiska wynika, że nie tylko żyjemy na ekologiczny kredyt, lecz zadłużamy się dalej, zużywając więcej zasobów naturalnych, niż natura jest w stanie wytworzyć.


Świadczą o tym dobitnie dwa wskaźniki: ślad ekologiczny, czyli stopień konsumpcji zasobów naturalnych, i wskaźnik żyjącej planety, mówiący o zmniejszającej się liczebności populacji zwierząt.

Prowadzimy kosztowny i rozrzutny styl życia, przez co zwiększa się emisja dwutlenku węgla, zużycie surowców, nadmierna konsumpcja, wycinanie lasów. Są to czynniki, które mają wpływ na zmianę klimatu. Aby uniknąć katastrofy, trzeba, jak radzą ekolodzy, zacząć od siebie: należy wymienić żarówki na energooszczędne, brać prysznic lub korzystać z do połowy tylko wypełnionej wanny, jeść mniej mięsa, bo wyprodukowanie 1 kg wołowiny wymaga zużycia ponad 10 tys. litrów wody, zrezygnować na co dzień z samochodu i korzystać z komunikacji publicznej, nie latać samolotem, wypoczywać w pobliżu miejsca zamieszkania itd.

Troskę o ochronę środowiska zaczęły wykazywać różne instytucje, w tym także banki i przedsiębiorstwa finansowe. Jak poinformowano na konferencji prasowej 20 listopada 2008 r., Bank Ochrony Środowiska (BOŚ SA) zlecił Instytutowi na Rzecz Ekorozwoju opracowanie raportu dotyczącego wielkości emisji gazów cieplarnianych powstających w wyniku działalności banku. Instytut zbadał wykorzystanie energii elektrycznej, zużycie ciepłej wody, wytwarzanie odpadów biurowych, odbywane samochodami i samolotami podróże służbowe. Analiza śladu węglowego BOŚ pozwoliła na przedstawienie i zarekomendowanie różnych metod offsetowania (kompensacji) emisji gazów.

W Polsce rynek offsetowania emisji gazów cieplarnianych jest jeszcze bardzo słabo rozwinięty. Rekompensata może polegać na wspieraniu różnego rodzaju działalności, np. na wspomaganiu rozwoju odnawialnych źródeł energii, w tym budowy turbin wiatrowych, mikroelektrowni wodnych, paneli fotowoltaicznych, pomp cieplnych, a przede wszystkim programów zalesiania.

Koszty offsetu nie są małe. Jak wynika z raportu Instytutu na Rzecz Ekorozwoju, cena redukcji emisji 1 tony ekwiwalentnego CO2 oferowana na rynku amerykańskim waha się od 5 do 100 dolarów, przy czym średni proponowany podmiotom gospodarczym koszt offsetu wynosi 12-20 dolarów.