Menu

Logowanie

rejestracja
01.03.2010

Rozwiń skrzydła energetyko

Przed polską energetyką stoją wielkie wyzwania. Co trzeba zrobić, aby wykorzystać szansę, która może okazać się dobrą lokatą, mówi dr Filip Elżanowski, pełnomocnik zarządu ds. energetyki i stref ekonomicznych Agencji Rozwoju Przemysłu SA, managing partner w kancelarii A. Horyńska & Partners, wykładowca Uniwersytetu Warszawskiego w rozmowie z Anną Krawczyk i Beatą Kopeć


Infrastruktura: - Jak ocenia Pan stan polskiej energetyki?

Filip Elżanowski: - Według ostatniego raportu Najwyższej Izby Kontroli stan techniczny polskiej infrastruktury energetycznej jest tragiczny. Nie dość, że mamy niskie moce wytwórcze, nieprzystające do potrzeb gospodarki, to jeszcze stan sieci energetycznych wymaga szybkich modernizacji i rozbudowy. Ostatnie awarie sieci, gdy tylko chwyciły ostre mrozy, są tego dowodem.

Polska energetyka wymaga gigantycznych nakładów finansowych. Czekają nas wielkie inwestycje, które będą kosztowały setki miliardów złotych. Przy czym jest to konieczność. Pod względem pozycji polska energetyka powinna dorównać energetyce tzw. krajów starej 15. Przed nami inwestycje w odnawialne źródła energii, które będą wymagały zmiany wielu przepisów prawa, wprowadzenia systemów wsparcia. Można powiedzieć, że przez najbliższe 15 lat polski rynek energetyczny będzie najbardziej przyszłościowym w Europie. Po budowie autostrad i stadionów nadejdzie czas na budowę energetyki. Na razie inwestowanie w nowe moce wytwórcze postępuje bardzo powoli.

Pozytywną rzeczą jest świadomość tej rzeczywistości. Kryzys gospodarczy spowodował zmianę mentalności. Nauczyliśmy się oszczędności. Dziś już nie znajdą państwo dużego zakładu pracy, w którym nie ma doradcy ds. energetyki. W następstwie, jak donosi GUS, zapotrzebowanie na energię spada. Uczymy się zarządzania energetyką. Mniejsze zużycie energii oznacza mniejsze koszty. Efektywność jest opłacalna.

Większy nacisk został położony na bezpieczeństwo energetyczne. Związane jest ono z bezpieczeństwem klimatycznym. Wyznaczenie celu „3x20%" do 2020 r. wiąże się z rozwojem całej gałęzi przemysłu, jaką jest energetyka jądrowa. Po latach zapomnienia wraca ona do łask jako bardziej przyjazna dla środowiska.

Powinniśmy również rozbudować systemy przesyłu gazu; odejść od uzależnienia od jednego dostawcy, co jest niebezpieczne z politycznego punktu widzenia. W Polsce mają powstać biogazownie. Wzrośnie zużycie biopaliw w transporcie.

Pozostaje pytanie, w jakim stopniu powinniśmy eksploatować własne złoża. W końcu ich zasoby są ograniczone. Stany Zjednoczone w ogóle nie eksploatują swoich złóż.

W każdym razie inwestycje w OZE, biopaliwa, czyste technologie węglowe i energetyka jądrowa mają zmniejszyć uzależnienie kraju od importu energii.