Z dr. Maciejem Trzeciakiem, podsekretarzem stanu w Ministerstwie Środowiska, Głównym Konserwatorem Przyrody, rozmawia Anna Krawczyk
Infrastruktura: Panie ministrze, podczas konferencji prasowej Targów Infrastruktura 2008 zapowiedział Pan zmiany, które wpłyną na przyspieszenie tempa wydawania decyzji środowiskowych. Jakie konkretnie posunięcia miał Pan na myśli?
Maciej Trzeciak: Już w połowie listopada br. zacznie funkcjonować nowy urząd - Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska. W każdym mieście wojewódzkim zostaną powołane regionalne dyrekcje ochrony środowiska oraz bazujące na parkach krajobrazowych jednostki terenowe. Nowa instytucja skupi wszystkich urzędników, którzy wydawali decyzje środowiskowe i dbali o ochronę obszarów Natura 2000, a którzy pracowali dotąd w różnych miejscach.
- Jakie zadania zostały postawione przed nowym urzędem? - Zależy nam na tym, żeby instytucja, którą tworzymy od podstaw, wprowadziła zupełnie nową jakość w zakresie procedur środowiskowych.
Przede wszystkim nastąpi od tak dawna wyczekiwane skrócenie procesu inwestycyjnego - zamiast kilkuset wydanie decyzji środowiskowych potrwa 105 dni.
Do tej pory służby środowiskowe były rozproszone i wskutek tego traciliśmy mnóstwo czasu na konsultacje pomiędzy urzędami (marszałkowskimi, powiatowymi i gminnymi). Teraz, kiedy wszystko skupione będzie w jednej instytucji, w Generalnej bądź w Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, bez dodatkowych uzgodnień procedury będzie można skrócić. Pozostaje to w zgodzie z przepisami unijnymi, ponieważ skracanie nie będzie dotyczyć dyrektyw.
Ponadto w nowej procedurze nie będzie żadnych dodatkowych postanowień, czyli nie będzie żadnych zażaleń, odwołań do wyższych instancji, sądów administracyjnych. Dzięki temu, że wszystko będzie w jednym miejscu, trzykrotnie skróci się proces składania zażaleń na postanowienia.
- Czy można się spodziewać, że przy okazji robienia porządków w resorcie środowiska zamknięta zostanie lista obszarów Natura 2000? - Trwają ostatnie konsultacje z gminami, z naukowcami i organizacjami ekologicznymi. Do końca roku chcemy zamknąć listę obszarów naturowych.
Obszary znajdujące się na Shadow List już dzisiaj są wyszczególnione na naszych stronach internetowych. Opracowujący raporty środowiskowe inwestorzy mogą więc już sprawdzać, czy na szlaku inwestycji nie występuje kolizja z obszarami chronionymi.