Menu

Logowanie

rejestracja
01.01.2010

Ekologia w transporcie

Beata Kopeć

Przekształcenie Unii Europejskiej w najbardziej konkurencyjną i dynamiczną, opartą na wiedzy gospodarkę na świecie to cel strategiczny wyznaczony przez Radę Europejską w Lizbonie w marcu 2000 r. Sposobem na osiągnięcie tego celu ma być zwłaszcza rozwój badań i innowacji, realizowany między innymi w ramach trwającego 7. Programu Ramowego (PR) Unii Europejskiej w dziesięciu wybranych obszarach tematycznych. Jednym z nich jest transport, łącznie z aeronautyką.


- Zainteresowanie uczestnictwem w tym obszarze jest ogromne i wynika z wielu potrzeb, jakie zgłaszają firmy przewozowe oraz producenci środków transportu - mówi Zbigniew Turek, koordynator priorytetu transport w Krajowym Punkcie Kontaktowym Programów Badawczych Unii Europejskiej przy Instytucie Podstawowych Problemów Techniki PAN. - Utworzone zostały konsorcja platformowe, które definiują główne potrzeby badawcze (tzw. Strategiczne agendy badawcze), a następnie wprowadzają (lobbują) je do odpowiednich konkursów 7. PR, po czym tworzą konsorcja projektowe, do których zapraszają konkretne instytucje czy osoby. Naukowcy współpracują z odbiorcą końcowym; realizującym konkretne zamówienia dla firm z branży transportu.

Budżet tematu transport na lata 2007-2013 wynosi 4 mld 160 mln euro; to nieduża suma, wziąwszy pod uwagę realne potrzeby, dlatego wydatkowanie środków planuje się w sposób optymalny. W zakresie tematycznym transportu mieści się przecież zarówno aeronautyka i transport lotniczy, jak i transport powierzchniowy (kolejowy, drogowy i wodny). Rozwiązania muszą być niepowtarzalne, np. nowe technologie na poziomie europejskim, usługi, systemy organizacyjne i produkcyjne.

Strategicznym celem działań jest budowa zintegrowanego, bezpieczniejszego, bardziej przyjaznego dla środowiska i inteligentniejszego systemu transportowego w Europie. Powinien on lepiej służyć obywatelom, szanować środowisko i zasoby naturalne. Badania kładą nacisk na ekologię w aeronautyce i w transporcie powierzchniowym. Dotykają problemów, z którymi boryka się człowiek XXI w. Globalne ocieplenie wymusza ograniczenia emisji szkodliwych toksyn. Coraz bardziej dokucza nam hałas. Koniecznością staje się stworzenie wydajnych silników i układów paliwowych, wykorzystujących paliwa alternatywne. Trzeba też znaleźć nowe sposoby utylizacji pojazdów, których eksploatacja dobiegła już końca. Nadszedł czas zmian w wyborze środków transportu na rzecz bardziej energooszczędnych.

- Ekologiczny transport to całość obejmująca pomysł, produkcję, usługi i recykling - tłumaczy Zbigniew Turek. - Poszukujemy rozwiązań na rzecz ekologicznej produkcji, zużywającej mniej energii i to takiej, która nie jest wytwarzana podczas spalania węgla, lecz pochodzi ze źródeł odnawialnych. Zwracamy uwagę na ekologiczny napęd, alternatywny dla tradycyjnego napędu spalinowego. Powinien wytwarzać mniej szkodliwych spalin lub nawet charakteryzować się ich zerową emisją. Materiały, z których budowane są pojazdy, powinny być przyjazne dla środowiska. Ponadto interesują nas rozwiązania informatyczne dla optymalnego wykorzystania środków transportu z korzyścią dla społeczeństwa.

Przykładem w zakresie poszukiwań bardziej „zielonego" środka transportu powierzchniowego są pojazdy elektryczne. Należy jednak podkreślić, że używana do napędu silnika energia powinna pochodzić ze źródeł odnawialnych. Według opinii Zbigniewa Turka Polska ma szansę w najbliższej przyszłości znacząco zwiększyć produkcję pojazdów elektrycznych. Producenci i naukowcy zainteresowani są rozwiązaniami w tym zakresie. Specjalistyczne samochody już są wytwarzane w Polsce dla służb miejskich i listonoszy. Przemykają one przez miasto cicho, a co najważniejsze nie zanieczyszczają środowiska. Także producenci autobusów czynią starania, by wdrożyć proekologiczne rozwiązania. Po ulicach naszych miast na razie poruszają się autobusy hybrydowe, lecz po przyjęciu przez rząd strategii rozwoju transportu elektrycznego w Polsce, dzięki solidarnej współpracy naukowców z przedstawicielami przemysłu, będziemy mogli jeździć autobusami z napędem elektrycznym.